Bezpłatny test w 20 minut pokaże dokładnie, czego dziecko nie umie z matematyki — i co z tym zrobić. Konkretna lista braków, przewidywany wynik egzaminu i plan na kolejne tygodnie. Bez stresu, bez ocen.
Świadectwo pokazuje ocenę, nie umiejętności. Nauczyciel mówi „średnio”, korepetytor pyta „od czego zaczynamy?”. Nikt nie daje Ci konkretnej listy.
Godzina tygodniowo, dojazdy, raz dziecko coś łapie, raz nie. I nigdy nie wiesz, czy kolejna lekcja idzie w dobrą stronę.
Są programy, które rozwiążą zadanie ze zdjęcia w dwie sekundy. Praca domowa odhaczona — ale zrobił ją program, nie dziecko. Na sprawdzianie dziecko zostaje samo.
Krótki test sprawdza po kolei konkretne umiejętności z podstawy programowej i sam dopasowuje trudność do dziecka — tak, żeby ani nie było za łatwo, ani żeby się nie zniechęciło.
Dostajesz mailem listę konkretnych braków (np. „obliczanie procentu z liczby”), przewidywany wynik egzaminu i plan: co opanować najpierw, żeby najszybciej podnieść wynik.
Dziecko ćwiczy swoje słabsze tematy, a program naprowadza je pytaniami — nie podaje gotowej odpowiedzi. Każdy krok jest sprawdzany, więc dziecko nie utrwala błędów. Ty co tydzień dostajesz proste podsumowanie postępów.
Nie zastępujemy nauczyciela. Robimy jedną rzecz, której nikt inny nie robi naraz: najpierw mówimy dokładnie, czego dziecko nie umie, a potem doprowadzamy je do rozwiązania samodzielnie — bez podawania gotowca. I w przeciwieństwie do zwykłych chatbotów z internetu — nie zmyślamy. Każdy krok jest sprawdzony matematycznie, więc dziecko nie nauczy się błędnej metody.
Trzy proste zasady, które razem dają to, czego nie da żadne pojedyncze rozwiązanie.
Cały program klas 7–8 dzielimy na dziesiątki małych, konkretnych umiejętności (np. „obliczanie procentu z liczby”). Test sprawdza każdą osobno — dlatego wiemy dokładnie, co dziecko już umie, a nad czym trzeba popracować.
Zamiast pokazać gotowe rozwiązanie, zadajemy pytania: „Co masz po lewej stronie?”, „Co możesz z tym zrobić?”. Dziecko samo dochodzi do odpowiedzi — i właśnie dlatego ją zapamiętuje. To jego myślenie, nie cudze.
Pewnie słyszałeś, że „sztuczna inteligencja czasem się myli”. To prawda — przy zwykłych chatbotach. U nas każdy krok dziecka sprawdza osobny, dokładny silnik matematyczny: krok jest albo poprawny, albo nie, bez zgadywania. Dlatego możesz spokojnie zostawić dziecko z programem — nie nauczy się błędnej metody.
Test i raport są bezpłatne. Dostęp do nauki na platformie jest płatny od pierwszego dnia — wybierasz plan, który Ci pasuje. Cena dotyczy jednego dziecka.
Elastycznie, gdy nie wiesz jeszcze, jak długo.
Sprint do egzaminu ósmoklasisty. Plan dopasowany do daty egzaminu.
Cała klasa 8 i spokój na cały rok szkolny.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zrób najpierw bezpłatny test →
To słuszne pytanie. Różnica jest taka: zwykłe chatboty z internetu potrafią pewnym tonem podać błędną odpowiedź. Skupia jest zbudowana inaczej — każdy krok dziecka jest sprawdzany matematycznie, więc program nie poda mu złej metody. A Ty co tydzień dostajesz podsumowanie i widzisz, co dziecko naprawdę robi.
Czasem tak, czasem nie. Dla większości dzieci wystarcza — problemem są zwykle konkretne luki, a tego program uczy lepiej niż 60-minutowa lekcja raz w tygodniu. Jeśli dziecko potrzebuje człowieka (np. lęk przed matematyką albo ADHD wymagające osobistego prowadzenia), Skupia jest dodatkiem do korepetytora — test pokazuje, na czym skupić te godziny.
Nie. To jest cały sens tego, jak zbudowaliśmy Skupię. Program nigdy nie podaje gotowego rozwiązania — prowadzi pytaniami („Co możesz zrobić z tą stroną równania?”). Dziecko musi przejść każdy krok samo. Jeśli spróbuje wpisać sam wynik bez pracy, program cofa je do momentu, w którym ten wynik jeszcze nie wynika.
Dane przechowujemy w UE (serwery we Frankfurcie). Nie sprzedajemy ich i nie używamy do trenowania cudzych programów. Dziecko nie potrzebuje własnego maila — konto zakłada rodzic. Pełna polityka prywatności jest na stronie, a konto i wszystkie dane możesz usunąć w każdej chwili.
Tak. Działa na każdym urządzeniu z przeglądarką — telefonie, tablecie czy laptopie. Dziecko wpisuje obliczenia prostą klawiaturą matematyczną (z ułamkami, pierwiastkami i potęgami), więc nie trzeba żadnego specjalnego sprzętu ani rysika.
Uczciwie: nie naprawimy braku motywacji. Co możemy zrobić — sesje są krótkie (20 minut), pokazują postępy, nie oceniają i nie zawstydzają. Wiele dzieci, które „nie znoszą matematyki”, tak naprawdę nie znosi sytuacji, w której są oceniane przy innych. Tu tego nie ma. Ale jeśli dziecko ma głęboki opór — najpierw porozmawiajcie, my potem.
Z „Informatora o egzaminie ósmoklasisty z matematyki” wydawanego przez CKE, z analizy arkuszy z ostatnich 5 lat i z konsultacji z nauczycielami, którzy ten egzamin przeprowadzają. To nie tajemnica — po prostu mało kto ma czas to wszystko poskładać.
Zbudowałem Skupię, bo moja córka wracała ze szkoły z czwórkami, ale na próbnym egzaminie miała 38 punktów. Wiedziałem, że są luki. Nie wiedziałem które. Korepetytor też nie. To miała rozwiązać Skupia — najpierw dla mojego dziecka, potem dla innych.
„Po teście zobaczyłam dokładnie, że córka nie ogarnia procentów. Po 6 tygodniach — ogarnia. To dla mnie więcej niż 8 miesięcy korepetycji.”
„Mój syn sam z siebie powiedział: »Mam fajniejszą matematykę niż w szkole«. Nigdy wcześniej tak nie mówił.”
Bezpłatny test, raport mailem. Konkretne braki, przewidywany wynik, plan działania. Naukę zaczynasz dopiero wtedy, gdy sam zdecydujesz.
Zrób bezpłatny test→